Dorota Pawiłowska


Hard Candy | 21.04.2018



“Wish we could turn back time to the good old days
when our mama sang us to sleep
but now we’re stressed out.”*

As a painter, like a child, I do not have much at the beginning. An impulse, an impression, or the outline of an idea. Basic tools and mediums.

My actions are naive. An expressive and descriptive movement, as Rudolf Arnheim considered drawing, gives the sense of structure.

My intentions are pure but I do not have complete control. Just like in chaos theory, a small change can inspire great differences in later states.

I aim for pleasure; I seek the shiny, seductive, and tasty. Sensuality of the image is superior and whenever possible I seize the opportunity to play. The rules of the game are constructed within and during the painting.

I choose round shapes. Do not be fooled by “adult” allusions, because pink is flesh objectified. Exposing myself to danger and disgust is necessary. Puberty, yuck. Yes I know what “hard candy” means.

Rather than telling more stories I bashfully humm and murmur. If you listen carefully or rather – look closely – you might find the familiar references. Musicality of Kandinsky’s abstraction, the brutality and organicity of Arshile Gorky and other abstract expressionists, psychedelic, melting, op art of the 60s.

After all in a remix culture you can do anything, just to get the candy.

*Stressed Out – Twenty One Pilots

Dorota on Hard Candy


(PL)
“Chciałbym móc cofnąć czas do starych, dobrych dni,
Gdy mama śpiewała nam do snu,
Lecz teraz jesteśmy zestresowani “*

Jako malarka, zupełnie jak dziecko nie mam na początku zbyt wiele. Impuls, wrażenie lub zarys idei. Podstawowe narzędzia i media.

Moje działania są naiwne. Ekspresyjny i opisowy ruch, jak Rudolf Arnheim określał rysunek, daje mi poczucie struktury.

Moje intencje są czyste, jednak nie mam pełnej kontroli. Podobnie jak w teorii chaosu, niewielka zmiana może sprowokować spore zmiany w późniejszych stadiach.

Dążę do przyjemności, zmysłowość obrazu jest nadrzędna. Szukam tego, co lśniące, uwodzicielskie i smaczne. Kiedy tylko jest to możliwe, wykorzystuję okazję do gry. Jej zasady zawierają się od wewnątrz, podczas procesu malowania.

Preferuję okrągłe formy. Nie dajcie się zwieść aluzjom “dla dorosłych”, ponieważ różowe ciało jest uprzedmiotowione. Ekspozycja na niebezpieczeństwo i wstręt jest konieczna. Dojrzewanie, fuj. Tak, wiem, co “hard candy” oznacza.

Zamiast snuć kolejne historie, wstydliwie nucę i mamroczę. Jeśli uważnie się wsłuchasz lub raczej – przyjrzysz – możesz rozpoznać znajome odniesienia. Muzykalność abstrakcji Kandinsky’ego; brutalność i organiczność Arshile Gorky’ego i innych przedstawicieli ekspresjonizmu abstrakcyjnego; psychodeliczny, topniejący op-art lat 60-tych.

Ostatecznie, w kulturze remiksu możesz zrobić wszystko, aby zdobyć cukierek.

Stroboskop Art Space | ul. Siewierska 6, 02-360 Warszawa | stroboskopartspace@gmail.com